Wałbrzych: Bezrobocie w górę i ZUS w góry

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 17 grudnia 2012 01:03 Kategoria: Zus na wesoło

Mamy w Wałbrzychu najwyższe bezrobocie od sześciu lat! Prognozy są fatalne

Według danych z 31 grudnia 2011 r. miasto miało 119 955 mieszkańców. Stopa bezrobocia w mieście przekracza średnią krajową (12,5%).

Wałbrzych jest ośrodkiem przemysłowym,drugim, po Wrocławiu.
Od 15 lat boryka się  ze skutkiem likwidacji wałbrzyskich kopalń, która spowodowała bezrobocie strukturalne w całym regionie.

ZUS – potwór, który pożera ludzi

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 4 grudnia 2012 13:32 Kategoria: Portal


Mamy tak fatalne prawo w zakresie ubezpieczeń społecznych, że dla 130 polskich rodziców ostatnią deską ratunku jest ETS (Europejski Trybunał Sprawiedliwości). Prawo tworzone było nie dla dobra człowieka ale w interesie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ten wielki moloch urzędniczy powołany w zamierzchłych czasach do ściągania i wypłaty składek stał się dzisiaj państwem w państwie. Własny interes ZUS-u polega maksymalizacji składek i minimalizacji świadczeń. ZUS nie patrzy na społeczne skutki swojego działania. W wyniku lobbingu ZUS-u dochodzi doi takich patologii jak to, że istnieje prawo, które  daje i odbiera według woli urzędnika.  Sprytny czynownik ZUSu potrafi najpierw uzasadnić przyznanie emerytury a następnie równie skutecznie uzasadni jej odebranie. Wykorzystuje przy tym dyspozycyjnych lekarzy orzeczników i taki chaos w prawie, że odwołania poszkodowanych kobiet do sądów okręgowych , apelacyjnych i Sądu Najwyższego są bezskuteczne.

 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest szczególnie korzystny  dla osób zatrudnionych w administracji i szkolnictwie, którze nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., po czym były pozbawione świadczenia emerytalnego, świadczenie im ograniczono albo w  następstwie wprowadzonych przepisów zrezygnowały  z pracy żeby nie utracić prawa do emerytury.   

ZUS kontynuacją PRL-u, policja kontynuacją ZOMO

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 listopada 2012 00:18 Kategoria: Portal

 Marszu do niepodległości nie można powstrzymać

Nie ma co liczyć na to, że władza dobrowolnie zrezygnuje z ZUS-u  jako narzędzia walki z przedsiębiorczością Polaków. Tak jak policja walczy z patriotyzmem, tak ZUS walczy z każdą aktywną życiowo Polką i Polakiem, zabierając im spory kawałek tego co sami wypracowali, ale też zniechęcając ich do życia świadomego i  aktywnego.  Celem jest zbudowani społeczeństwa podległych pracowników najemnych, biernych politycznie i wyzutych z patriotyzmu. Chodzi o to, żeby najpierw zabrać wolność ekonomiczną, a potem suwerenność narodową.  ZUS stał się synonimem instytucji, organizacji,  jakiejś biurokratycznej struktury, wyrosłej co prawda na gruncie narodu, ale  stojącej w opozycji do jego dobra i rozwoju.  Wiele osób uważa ZUS i państwo za swoich wrogów. W swych skrajnych odmianach ludzie ci głoszą minimum ZUS-u, jego zbędność, a nawet szkodliwość.  Jak wygląda współczesne państwo stojące na straży ZUS-u i jego interesów.  Jest to obraz rządów  zdegenerowanych i tyrańskich o czym przekonuje nas to co działo się dzisiaj na Marszu Niepodległości w Warszawie.
Pisze jeden z Internautów: w pewnym momencie na Krakowskim Przedmieściu z bocznych uliczek wmieszali się w marsz młodzi ludzie, za chwilę …założyli kominiarki i zaczęli rzucać w policję petardami, a ta …juz po dosłownie 20 sekundach otworzyła ogień z broni, strzelając w tłum i w ciemno, nawet nie widząc kto tam w tym tłumie stoi – który, zrobił zdjęcia tym osobnikom, w domyśle przed założeniem kominiarek, bo od razu był przekonany, że są to prowokatorzy.
Zatem wiemy, że  policja strzelała  w tłum, w którym były  rodziny z dziećmi. W użyciu zastosowano  również armatki wodne i gaz bojowy. Zaczęło się od tego, że  policja zablokowała czoło marszu.  Chcą rozpędzić tłum, są agresywni, używają broni wobec ludzi. Godz. 16:15 Policja odcięła czoło marszu. W centrum wciąż padają strzały. Z relacji świadków: „burdę wywołali policjanci ubrani w kamizelki kuloodporne, szarpali uczestników marszu, a później otworzyli ogień do tłumu”. Kolejny raz władza strzela do patriotów. Ludzie którzy współpracowali z Policją podjęli próbę rozbicia marszu.  Ci Panowie w kominiarkach z pałkami teleskopowymi bili ludzi, a potem byli ochraniani przez policję. Nie udało się.  Marsz Niepodległości rozciąga się od pl. Unii Lubelskiej po pl. Na Rozdrożu . O godzinie 17.55 dociera  na miejsce docelowe, czyli pod pomnik Romana Dmowskiego.
Policyjni prowokatorzy z teleskopowymi pałkami

 

W styczniu wybuchnie polskie powstanie przeciwko ZUS-owi

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 5 listopada 2012 18:10 Kategoria: Portal

Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce to gra w rosyjską ruletkę. Tak czy siak dopadnie cię fiskus albo ZUS. Przykład z zawieszaniem działalności jest wręcz modelowy.

ZUS to  instytucja, która sama siebie nazywa, zaufania publicznego a jednocześnie  wyprowadza setki przedsiębiorców na pole minowe pod nazwą zawieszanie działalności. Do tej pory największym kurestwem ZUS-u było ściganie i egzekucja kobiet – matek, które pracowały na etacie i prowadziły działalność gospodarczą. To nowe kurestwo z podłożeniem miny pod przedsiębiorców, którzy nie pracowali, nie zarabiali a według ZUS-u muszą płacić składki, ma szansę przebić stare kurestwo. 
Trzymanie się bzdurnych interpretacji, że niby nie można było zawieszać działalności w okresie od B do C, a w okresie od A do B i od B do D (jak dupa) było można, prowadzi do idiotyzmów, odbiera człowiekowi wolność nie pozwalając rozporządzać ani własną osobą, ani swym czasem, ani swymi czynami.  
 
Rękę wyciągniętą na ZUS władza PO obetnie!
 
Tusk jak Cyrankiewicz, ZUS jak komitet partyjny, PO jak MO.
 
Jak długo jeszcze ludzie w Polsce będą nadzwyczajnie spokojni? To z czym mamy do czynienia to chaos prawa, nadregulacja, w której każdy sprytny urzędnik wyciąga to co mu pasuje. Kiedy Polacy walczyli z administracją carską żadnych pozwów zbiorowych nie składali, dzisiaj caratem jest ZUS.
 
Rodacy czas przejść do czynów!
 
W kraju nie dzieje się najlepiej. Metoda na ZUS jest jedna: zebrać się do kupy ( bardzo dużej kupy),  wejść do któregoś z pięknych pałaców ZUS-u i poczekać aż ZUS zmieni interpretacje. Trwać choćby do wiosny.  Kuroń mówił:  budujmy własne komitety, organizujmy się. Jeden człowiek jest jak jedna strzała, łatwo można ją złamać, ale wszystkich strzał nie da się złamać, bo stanowią gruby pień, na którym to pniu jak na  skale rozbije się tonący statek ZUS-u.    
Każdy gość ZUS-u niech weźmie koc, śpiwór, dobrą książke i zapas żywnosci na tydzień. Na 10 przypada 1 czajnik.  Goście ZUSu wybierają swoją reprezentację: na każdych 10 - jeden starszy. Wyszyscy wybrani tworzą Radę Starszych, której przewodniczy codziennie inna osoba. 
 Należy zadbać o kulturę. W dużych przestrzeniach pałacowych zorganizować występy, wykłady z historii najnowszej, zajęcia językowe i koła zainteresowań.   
  
 
 Informacja z Internetu:
 
Na początku września 2010 r. było ich 17 z samej Małopolski. w tej chwili (05.01.2011) już ponad 700 i cały czas przybuwa przedsiębiorców z całego kraju. Chcą wystąpić przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych do sądu. Powód? Przed 20 września 2008 r. zawieszali działalność gospodarczą i nie płacili składek do ZUS z tyt. prowadzenia własnej firmy. Takie rozwiązanie podpowiadali im… sami pracownicy oddziałów ZUS w całej Polsce.
Teraz okazało się, że musieli płacić składki do ZUS i mają z tego powodu milionowe zaległości. – “Dostałam zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu ze składkami, a miesiąc później wezwanie do zapłacenia 50 tys. zł długu” – opowiada Krystyna, przedsiębiorca z Krakowa.
ZUS ściga również niepełnosprawnego męża pani Jolanty ze Szczecina. Zawieszał działalność swej jednoosobowej firmy, pracującej na rzecz innych niepełnosprawnych, gdy szedł do szpitala na rehabilitację. Teraz ma ponad 20 tys. zł zaległych składek. Mężczyzna jest załamany, stracił chęć do życia. Wielu właścicieli firm w podobnej sytuacji już niestety zbankrutowało.
Zdaniem samych pracowników ZUS, zawieszenie działalności gospodarczej nie było możliwe i składki na ZUS należało płacić. Dopiero bowiem od 20 września 2008 r., gdy weszła w życie nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, przedsiębiorca niezatrudniający pracowników mógł zawiesić (od miesiąca do dwóch lat) swoją jednoosobową działalność gospodarczą. Nie płacił wtedy ubezpieczeń emerytalnego, rentowego, zdrowotnego ani składek chorobowych i wypadkowych do ZUS.
Przedsiębiorcy znaleźli jednak sojuszników. W ich sprawie do Jolanty Fedak, minister pracy i polityki społecznej, napisał dr Arkadiusz Radwan, prezes Instytutu Allerhanda z Krakowa, niezależnego ośrodka studiów prawnych, analizującego m.in. jakość polskiej legislacji.
„Decyzje tych osób o – jak się okazało – nieuprawnionym zawieszeniu działalności, były inspirowane wprowadzającymi w błąd interpretacjami, które przybierały postać poradnictwa” – czytamy w liście. Część przedsiębiorców, którzy pojedynczo odwołali się od decyzji ZUS o spłacie składek do sądu, procesy przegrała.
– “Mój przypadek doszedł aż do Sądu Najwyższego. W I instancji sędzia przyznał mi rację, ale po odwołaniu ZUS było inaczej” – mówi pani Joanna. Do redaktora Zbigniewa Bartusia, który pierwszy w „Dzienniku Polskim” opisał sprawę małopolskich właścicieli firm zainteresowanych możliwością pozwania ZUS, odezwało się już ponad 700 osób w podobnej sytuacji. Wciąż przychodzą e-maile od osób chcących dołączyć do pozwu.    /
 
Czytaj także: ZUS i praworządność, czyli surrealistyczna mieszanka
«Wstecz 3 4 5 6 7 8 9 Dalej» 

 Ilość odsłon:2831241