Co dla nas robi polska administracja ?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 23 października 2009 20:27 Kategoria: Prasówka

Od czasów rewolucji neolitycznej przyjęło się, że ludzie nie potrafią sami się rządzić i  potrzebują  do tego innych  ludzi - specjalistów w rządzeniu.  Dzisiaj tacy specjaliści  nazywani są politykami, a system legalnego wyciągania pieniędzy na rządzenie  nazywany jest administracją.  Co można zrobić z administracją w sytuacji kiedy:

System ubezpieczeń społecznych jest chory

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 21 października 2009 17:49 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

Nowy prezes ZUS  stwierdza, że  finanse FUS są chore, ale ZUS nie jest od tego żeby je uzdrawiać. ZUS wykonuje ustawy. Prezes ma receptę na kryzys w systemie ubezpieczeń społecznych : ograniczenie rekrutacji  do pracy w ZUSie i wydłużenie aktywności zawodowej Polaków.  Na pytanie:  W przyszłym roku FUS otrzyma rekordową dotację z budżetu w wysokości 37,9 mld zł, a mimo to będzie mu brakować na wypłatę świadczeń. Dodatkowe 7,5 mld zł ma pochodzić z Funduszu Rezerwy Demograficznej, a mimo tego ZUS będzie musiał w bankach pożyczyć 3,8 mld zł. Łącznie więc w kasie FUS będzie brakować prawie 50 mld zł. Ten deficyt powtarza się co roku. Czy ma pan jakiś pomysł, by to zmienić? 

Co internauci myślą o ZUSie

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 19 października 2009 17:47 Kategoria: Zus na wesoło

Jestem pracownikiem ZUS. Dzień zaczynam o 7.00 kawą i pączkiem, około 10.00 następna kawa i jakaś czekoladka, którą przyniesie klient. Czasem podpiszę jakiś świstek, pochodzę po innych biurach na pogaduchy. I jakoś ośmiogodzinny dzień pracy zleci. Za to wszystko dostaję nie tylko 13 , 14, ale niekiedy 15 i premię w wysokości 2000zł ( netto). Generalnie praca w ZUS jest nudna i chętnie się z kimś zamienię!!!!!!!! :-) POZDRAWIAM WSZYSTKICH !   Zapomniałaś (eś) dodać Pozdrawiam Wszystkich frajerów !!!!
Jestem pracownikiem PUP.Dzień zaczynam o 7.00 herbatą i ciastkiem około 10.00 kolejna herbatka lub kawa i kolejne ciasteczko które przynie...
Nawet wielkie brawa!!!
W wydziale emerytur i rent, każdy pracownik wie, że pracując w tej firmie na niezły sajgon, ale co tam powkurzać można co niektórych. Pozdrawiam serdecznie.  Ja, która się bogaci na biednych ludziach i zamiast podnosić emerytury i renty to jeszcze bezczelnie odbierają. Widać to jakie wille sobie stawiają w różnych miastach. Ja nie widzę przyszłości dla moich dzieci , z czego one beda dostawać emeryturę, jeszcze przyjdą czasy że my do końca życia będziemy utrzymywać dzieci a pytanie z czego?. ZUS to zatruta krew i ludzie nienawidzą tej instytucji i chorych jego praw, które niszczą ludzi i nic nie dają ,tylko śmieją Się w żywe oczy. tak naprawdę jest supeeeer ............

Czy pożyczki uratują polski system emerytalny?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 15 października 2009 16:08 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

Mamy kryzys finansów publicznych. Mamy kryzys Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS sięga do kieszeni w bankach komercyjnych. Wczoraj otwarto koperty z ofertami linii kredytowej na 3 mld zł. Chętnymi do pożyczania są: Raiffeisen Bank Polska, Millennium oraz konsorcjum banków Nordea, Pekao, PKO BP oraz BRE Banku. ZUS na razie nie podaje z kim podpisze umowę, ponieważ nie ma pewności czy oferenci spełnili wszystkie wymagania formalne. 3 mld zł, które ZUS postanowił pozyskać na rynku są potrzebne do zabezpieczenia zabezpieczenie wypłaty świadczeń Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czyli rent i emerytur dla około 7 mln Polaków. W zeszłym tygodniu Zakład podpisał umowę na pierwszą linię kredytową w wysokości 2,5 mld zł z konsorcjum banków Nordea i PKO BP. W sumie więc Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie miał zabezpieczoną pożyczkę w wysokości do 5,5 mld zł. Niewykluczone jednak, ze potrzeby ZUS będą większe. Już kilka miesięcy temu poprzedni członek zarządu ZUS ds. finansowych pani Maria Szczur szacowała braki na 5-8 mld zł. Z powodu wysokiego deficytu budżetowego, na wsparcie resortu finansów nie może liczyć. W przyszłym roku ZUS, zgodnie z projektem ustawy budżetowej, może pożyczyć na rynku ok. 3,8 mld zł. Dodatkowe pieniądze - 7,5 mld zł pochodzić też mają z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Plan finansowy FUS na przyszły rok zakłada kwotę 163,5 mln zł na obsługę linii kredytowych. Tyle więc mniej więcej na udzieleniu kredytów będą mogły zarobić banki wyłonione w przetargach. 

Na Titanicu orkiestra grała do końca

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 października 2009 18:12 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

W kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych brakuje co najmniej 8 mld złSytuacja finansowa FUS stale się pogarsza. Natomiast według ZUS jest świetnie: "Należy podkreślić, że sięganie po te dodatkowe środki nie świadczy wcale o złej kondycji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a tym bardziej nie świadczy o braku pieniędzy na emerytury. Wręcz przeciwnie – ZUS właśnie po to sięga po kredyty, żeby pieniędzy na wypłaty nie zabrakło. Fakt, że banki bez problemu udzielają pożyczek, a FUS bez problemu je spłaca, świadczy o zdrowych podstawach i bezpieczeństwie funkcjonowania całego systemu emerytalnego (bankrutowi przecież nikt by pieniędzy nie pożyczył)."  Wygląda na to, że ZUS nie widzi, że tonie.W przyszłym roku w kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będzie brakować 50 mld. Co wtedy usłyszymy?  

«Wstecz 44 45 46 47 48 49 50 Dalej» 

 Ilość odsłon:8914972