Co internauci myślą o ZUSie

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 19 października 2009 17:47 Kategoria: Zus na wesoło

Jestem pracownikiem ZUS. Dzień zaczynam o 7.00 kawą i pączkiem, około 10.00 następna kawa i jakaś czekoladka, którą przyniesie klient. Czasem podpiszę jakiś świstek, pochodzę po innych biurach na pogaduchy. I jakoś ośmiogodzinny dzień pracy zleci. Za to wszystko dostaję nie tylko 13 , 14, ale niekiedy 15 i premię w wysokości 2000zł ( netto). Generalnie praca w ZUS jest nudna i chętnie się z kimś zamienię!!!!!!!! :-) POZDRAWIAM WSZYSTKICH !   Zapomniałaś (eś) dodać Pozdrawiam Wszystkich frajerów !!!!
Jestem pracownikiem PUP.Dzień zaczynam o 7.00 herbatą i ciastkiem około 10.00 kolejna herbatka lub kawa i kolejne ciasteczko które przynie...
Nawet wielkie brawa!!!
W wydziale emerytur i rent, każdy pracownik wie, że pracując w tej firmie na niezły sajgon, ale co tam powkurzać można co niektórych. Pozdrawiam serdecznie.  Ja, która się bogaci na biednych ludziach i zamiast podnosić emerytury i renty to jeszcze bezczelnie odbierają. Widać to jakie wille sobie stawiają w różnych miastach. Ja nie widzę przyszłości dla moich dzieci , z czego one beda dostawać emeryturę, jeszcze przyjdą czasy że my do końca życia będziemy utrzymywać dzieci a pytanie z czego?. ZUS to zatruta krew i ludzie nienawidzą tej instytucji i chorych jego praw, które niszczą ludzi i nic nie dają ,tylko śmieją Się w żywe oczy. tak naprawdę jest supeeeer ............

Czy pożyczki uratują polski system emerytalny?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 15 października 2009 16:08 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

Mamy kryzys finansów publicznych. Mamy kryzys Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS sięga do kieszeni w bankach komercyjnych. Wczoraj otwarto koperty z ofertami linii kredytowej na 3 mld zł. Chętnymi do pożyczania są: Raiffeisen Bank Polska, Millennium oraz konsorcjum banków Nordea, Pekao, PKO BP oraz BRE Banku. ZUS na razie nie podaje z kim podpisze umowę, ponieważ nie ma pewności czy oferenci spełnili wszystkie wymagania formalne. 3 mld zł, które ZUS postanowił pozyskać na rynku są potrzebne do zabezpieczenia zabezpieczenie wypłaty świadczeń Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czyli rent i emerytur dla około 7 mln Polaków. W zeszłym tygodniu Zakład podpisał umowę na pierwszą linię kredytową w wysokości 2,5 mld zł z konsorcjum banków Nordea i PKO BP. W sumie więc Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie miał zabezpieczoną pożyczkę w wysokości do 5,5 mld zł. Niewykluczone jednak, ze potrzeby ZUS będą większe. Już kilka miesięcy temu poprzedni członek zarządu ZUS ds. finansowych pani Maria Szczur szacowała braki na 5-8 mld zł. Z powodu wysokiego deficytu budżetowego, na wsparcie resortu finansów nie może liczyć. W przyszłym roku ZUS, zgodnie z projektem ustawy budżetowej, może pożyczyć na rynku ok. 3,8 mld zł. Dodatkowe pieniądze - 7,5 mld zł pochodzić też mają z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Plan finansowy FUS na przyszły rok zakłada kwotę 163,5 mln zł na obsługę linii kredytowych. Tyle więc mniej więcej na udzieleniu kredytów będą mogły zarobić banki wyłonione w przetargach. 

Na Titanicu orkiestra grała do końca

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 października 2009 18:12 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

W kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych brakuje co najmniej 8 mld złSytuacja finansowa FUS stale się pogarsza. Natomiast według ZUS jest świetnie: "Należy podkreślić, że sięganie po te dodatkowe środki nie świadczy wcale o złej kondycji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a tym bardziej nie świadczy o braku pieniędzy na emerytury. Wręcz przeciwnie – ZUS właśnie po to sięga po kredyty, żeby pieniędzy na wypłaty nie zabrakło. Fakt, że banki bez problemu udzielają pożyczek, a FUS bez problemu je spłaca, świadczy o zdrowych podstawach i bezpieczeństwie funkcjonowania całego systemu emerytalnego (bankrutowi przecież nikt by pieniędzy nie pożyczył)."  Wygląda na to, że ZUS nie widzi, że tonie.W przyszłym roku w kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będzie brakować 50 mld. Co wtedy usłyszymy?  

Sąd nie uwierzył ZUS-owi

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 października 2009 09:59 Kategoria: Zus na wesoło

Ilu emerytów złorzeczy na ZUS ?  Pan Jan Zimowski to wyjątkowy przypadek.  Człowiek, który  zdenerwował się na ZUS i trafił do sądu. Pisaliśmy już o tym, jak emeryt Jan Zimowski został oskarżony przez ZUS w Kędzierzynie-Koźlu.  Bezduszny urząd – tak nazwał ZUS sędzia Artur Grabowski.   Pan Jan Zimowski czekał na pieniądze z ZUS-u,  wcześniej dostał pismo, że pieniądze przelano – a pieniędzy nie było.  Po wyjaśnienia  Pan Jan  poszedł do ZUS-u. Niestety ZUS w Kędzierzynie –Koźlu działał bezdusznie, urzędnicy bełkotali coś w swoim języku i   przepychali Pana Jana  z pokoju do pokoju. Wtedy Pan Jan się zdenerwował i powiedział, że  należałoby ich wysadzić w powietrze.  Po czterech dniach urzędniczki poczuły się zagrożone,  doniosły gdzie trzeba. Pan Jan dostał się w łapy machiny policyno-sądowej.  Sprawa wyglądała nieciekawie. Terroryzm.  Walka z ZUS-em to nie jest jakaś heca. W  Sądzie Rejonowym wygrał  ZUS, bo wyciągnął  notatkę służbową. Dopiero w Sądzie Okręgowym znalazł się sędzia ze zdrowym rozsądkiem.    Znikoma społeczna szkodliwość społeczna i po sprawie. W naszym sondażu przewagę uzyskali ci, którzy myśleli, że  Pan Jan chciał wysadzić budynek ZUS w Kędzierzynie Koźlu (44%), przeciwnego zdania było 20% respondentów, natomiast 34% uważało, że działał w afekcie a o ZUSie mysłał jako o instytucji.

ZUS bierze kredyty dla FUS

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 6 października 2009 21:27 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

Podczas kryzysu gospodarczego kwota uzyskana ze składek będzie na pewno mniejsza niż ZUS się spodziewa.  Zmusiło to  ZUS do podpisania umowy kredytowej na 2,5 mld zł z bankami PKO BP i Nordea.  W przyszłym tygodniu nastąpi otwarcie ofert na uruchomienie kolejnej linii kredytowej dla FUS na kwotę  co najmniej 1,3 mld zł,

«Wstecz 44 45 46 47 48 49 50 Dalej» 

 Ilość odsłon:8828645