Uważaj na ZUS - okrada starszych i schorowanych

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 1 grudnia 2009 21:29 Kategoria: Walka z ZUS-em

ZUS to wielki kombinator. Cała ta instytucja będąca z nazwy rzekomo ubezpieczeniową znalazła  prosty sposób na niewypłacanie świadczeń starszym osobom. Potrzebna jest do tego zmiana przepisów – zawsze jakaś zmiana się znajdzie. Z takiej zmiany musi wynikać konieczność wypełnia  dodatkowych  druczków i formularzy. Jeśli  starsza i schorowana osoba takiego druczku nie wypełni ZUS  wstrzymuje  wypłatę świadczenia np. dodatku pielęgnacyjnego. Co ciekawe ZUS nie ma potwierdzenia wysłania  korespondencji.  ZUS nie  potrafi  udowodnić, że faktycznie jakieś pisma i informacje wysłał, bo "dokumenty o takim stopniu ważności nie są przesyłane za zwrotnym poświadczeniem odbioru".  Czegoś tu nie rozumiem. ZUS jest wyspecjalizowaną  instytucją do  wypłacania świadczeń. Państwo mu powierzyło te zadania żeby osoby starsze, chore,  z demencją  miały zabezpieczenie na starość. I co się okazuje ? ZUS wypłaty  osobom  potrzebującym, starym i schorowanym  traktuje jako zbędny balast. Wprowadza procedury, które eliminują wypłatę świadczeń takim osobom.  Czy można liczyć na to, że ZUS zapewni ci należne zabezpieczenie na starość?

Weź z ZUS-u ekstra kasę - masz czas do końca roku

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 26 listopada 2009 17:49 Kategoria: Wnioski do ZUS

Nie miałeś Rp-7.  Posiadałeś tylko dokumenacje zatrudnienia:  angaż lub świadectwo pracy. ZUS  liczył ci  zero złotych i zaniżał emeryturę. Dzięki  noweli do ustawy systemowej z września ubiegłego roku ZUS w okresach,  za które brakowało dokumentacji placowej musi uwzględnić minimalną płacę   Ponad 300 tys. emerytów i rencistów złożyło wnioski o przeliczenie swojego świadczenia. Tylko ci którzy zdąża z tym do końca roku  dostaną powiększone świadczenie  z wyrównaniem od 1 stycznia.  Warto się pospieszyć.                           O przeliczeniach pisaliśmy w listopadzie ubiegłego roku.

W ZUSie już wiedzą - przedostatnie miejsce Polski nie daje im żadnych szans

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 25 listopada 2009 14:23 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

W Polsce nie rodzą się nowi płatnicy. Polska znalazła się na przedostatnim miejscu  w Europie pod względem liczby urodzin. Nie jest to dla nas  nic nowego. Na przykład  na 100 mieszkańców Polski przypada blisko 10 łącz szerokopasmowych. Wśród krajów Unii Europejskiej stawia nas to na przedostatnim miejscu w Europie. Widać, że  przedostatnie miejsce w Europie to nasze stałe i czołowe miejsce.  Problem w tym, że teraz chodzi o przyszłość systemu emerytalno-rentowego,  którego to systemu zdegenerowanym odbiciem jest ZUS.  Według raportu GUS przewidywania dotyczące przyszłości demograficznej nie są optymistyczne. Zgodnie z założeniami prognozy ludności na lata 2008-2035 liczba dzieci i młodzieży w wieku do 18 lat zmniejszy się do 5632 tys. tj. o 1856 tys. dzieci w porównaniu z bazowym 2007 r., a jej udział w populacji kraju obniży z 19,6% do 15,6% w rozważanym okresie prognostycznym. Przewidywane zmiany będą miały niekorzystny wpływ na wielkość następnych pokoleń, a w szczególności na liczebność przyszłych zasobów pracy. Warto wiedzieć, że  istnieje  też pogląd odmienny - to system emerytalny ma wpływ na kryzys demograficzny. Ludziom nie chcą  mieć dzieci, bo wierzą, że państwo się o nich zatroszczy.

Orkiestra ZUSu gra na całego, a system emerytalno-rentowy tonie.

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 23 listopada 2009 10:43 Kategoria: Krach systemu ubezpieczeń

Były przewodniczący rady nadzorczej ZUS ujawnia tajne informacje!

Robert Gwiazdowski, który był przewodniczącym rady nadzorczej ZUS, ujawnił, że  w kasie ZUS nie ma  naszych pieniędzy. Pytanie jest następujące na co ZUS  je wydał ?
 
  • średnia pensja w ZUS 5,7 tys. zł, wzrosła w 2008 r o 12,5 proc., ogółem  na  pensje  ZUS wydaje 2 mld zł,  
  • nagrody 220 mln zł,
  • eksploatacja  372 samochodów służbowych, zatrudnienie 312 kierowców rocznie kosztuje nas 12 mln zł,
  • utrzymanie pałaców ZUS  235,2 mln. zł,
  • koperty, spinacze, papier drukarki kosztują 74,9 mln zł,
  • doradcy ZUS – 1 mln zł,
  • rozmowy telefoniczne 18,08 mln zł,
  • wyjazdy zagraniczne pracowników ZUS kosztują nas 11,7 mln zł,
  • szkolenia integracyjne  pracowników (takie jak w Murzasichlu) 9 mln zł,
  • 174 mln zł. tyle kosztowała w 2009 r. obsługa informatyczna ZUS (do tej pory ZUS wydał na swój,program informatyczny 1,6 mld zł.

 W budżecie państwa pustki. System emerytalno-rentowy tonie. Orkiestra ZUSu gra na całego. 

ZUS dla odważnych

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 19 listopada 2009 17:51 Kategoria: Sprawy sądowe

Zagraniczne sądy traktują nas jak idiotów nie rozumiejących zasad prawa unijnego w obszarze ubezpieczeń społecznych. Trybunał Sprawiedliwości UE uczy polskich urzędników abecadła.  Po pierwsze, że  istnieje coś takiego jak  zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego, która  zobowiązuje sąd krajowy do stosowania prawa UE i do odstąpienia od stosowania sprzecznych z nim przepisów krajowych, niezależnie od wyroku, który odracza utratę mocy tych przepisów, uznanych za niekonstytucyjne. Po drugie "Prawo wspólnotowe stoi na przeszkodzie stosowaniu wszelkich regulacji krajowych, w wyniku których świadczenie usług między państwami członkowskimi jest trudniejsze niż świadczenie usług wyłącznie wewnątrz jednego państwa" - głosi wyrok ogłoszony w czwartek. Po trzecie: zakazane są krajowe przepisy podatkowe, które mają zastosowanie do transgranicznej działalności gospodarczej i są mniej korzystne niż przepisy o działalności gospodarczej prowadzonej w obrębie tego państwa członkowskiego. Rozliczając się z fiskusem można bowiem odliczać składki płacone w Polsce. Takie prawo gorzej traktuje polskich przedsiębiorców prowadzących interesy za granicą, niż tych, którzy swoją działalność ograniczają do Polski. Jest to sprzeczne z obowiązującą na wspólnym unijnym rynku zasadą swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług. Jak wiadomo urzędnicy w Polsce to większości biurokraci, których całe życie upływa na przekładaniu papierów.  Tacy właśnie wiedzoodporni osobnicy z Nowego Tomyśla odmówili  jednemu przedsiębiorcy prawa do odliczania składek, a ich decyzje utrzymali inni giganci administracji  z Izby Skarbowej w Poznaniu.  Ten odważny człowiek  zaskarżył odmowę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu,  a sąd  zwrócił się o wyjaśnienie spornych przepisów do Luksemburga i sprawa się rypła.

«Wstecz 41 42 43 44 45 46 47 Dalej» 

 Ilość odsłon:8914789