Po co płacić składkę w polskim systemie ubezpieczenia społecznego?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 2 czerwca 2010 19:15 Kategoria: cudowne uzdrowienia ZUS

Jeżeli ktoś płaci składkę przez 20 lat, a potem raptem choruje i nie może dostać renty, to po co płaci on tę składkę? Polski system ubezpieczenia społecznego jest jednym z najgorszych w Europie. Decyzje związane z przyznawaniem rent   podejmowane są przez biurokratów w ZUS często wbrew opinii lekarzy.   Lekarz orzecznik na zbadanie jednej osoby musi przeznaczyć od 30 do 45 minut, co pozwala mu skontrolować dziesięć osób dziennie. Obecnie w ZUS pracuje 180 lekarzy orzeczników, jeśli każdy w ciągu miesiąca zbadałby 210 osób, to znaczy, że skontrolowaliby ponad 37,8 tys. ludzi. A w ciągu roku 453,6 tys. Podam parę przykładów skandalicznych decyzji ZUS.

ZUS jest asymetryczny względem ?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 27 maja 2010 15:06 Kategoria: Walka z ZUS-em

Sąd najwyższy potwierdził to co wiadomo od dawna: ZUS w kontakcie z ubezpieczonym jest  asymetryczny.  

W wyroku z 26 maja 2010 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że  art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 64 ust. 2 konstytucji.
Zakwestionowany przez sąd pytający przepis zakreśla 5-letni termin dochodzenia przez płatników (ubezpieczonych) zwrotu przez ZUS nienależnie opłaconych składek, bez jakiejkolwiek możliwości przerwania ani zawieszeniu biegu tego terminu. Z kolei roszczenia ZUS względem ubezpieczonych ulegają przedawnieniu po 10 latach, z możliwością przerwania zawieszeniem biegu przedawnienia m.in. wskutek wszczęcia postępowania ubezpieczeniowego.
Odnośnie zróżnicowania długości terminów, w których możliwe jest rozliczenie wzajemnych należności przez płatnika (5 lat) i ZUS (10 lat), Trybunał ustalił, że Zakład i płatnik reprezentują wspólną cechę istotną: są stronami stosunku ubezpieczenia społecznego - rozliczającymi wzajemne należności. Trybunał nie stwierdził okoliczności uzasadniających różnicowanie sytuacji Zakładu i płatnika (ubezpieczonego) w tym zakresie. O bezzasadności różnicowania w zakresie długości terminów dokonywania wzajemnych rozliczeń między Zakładem a ubezpieczonym świadczy również fakt, że w 2008 r. w drodze nowelizacji ustawy wyeliminowano to zróżnicowanie, określając 10-letni termin dla roszczeń płatników, symetrycznie do długości okresu przedawnienia roszczeń ZUS względem płatników. W swoim dotychczasowym orzecznictwie Trybunał wielokrotnie wypowiadał się o konieczności zachowania symetryczności pozycji państwa i podmiotów publicznych wobec podmiotów prywatnych. Zachowanie tej symetrii jest szczególnie istotne w zakresie ochrony praw majątkowych w podobnych sytuacjach.
 
http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2010/rozprawy.htm

 

Należy składać wnioski o umorzenie składek ZUS z terenów zalanych wodą

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 24 maja 2010 13:34 Kategoria: Wnioski do ZUS

 Dzisiaj w mediach pojawił się komunikat, że  „przedsiębiorcy, których dotknęła powódź, nie muszą osobiście odwiedzać Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, by rozliczyć się ze składek ubezpieczeniowych. Mogą to zrobić np. przez pocztę lub internet. Mogą też wystąpić o ulgi w spłacie należności.”  Pomijając   pewną oczywistość tej informacji, należy się zastanowić co tak naprawdę najbardziej się opłaca. Płatnikowi, któremu  powódź zabrała cały dorobek życia odroczenie terminu płatności składek albo ich rozłożenie na raty  w ogóle nie opłaca., a nawet może go  wpędzić w większe kłopoty. Chodzi o to, że takie ulgi mogą być przyznane nie częściej niż raz niż 6 m-cy, maksymalnie odroczenie wynosi tylko 6 m-cy, płaci się przy tym odsetki tak jak przy opłacie prolongacyjnej. Dodatkowym warunkiem jest terminowe regulowanie bieżących składek. Zaległości dłuższe niż 14 dni spowodują konieczność zapłacenia odroczonych należności wraz z pełnymi odsetkami.  Trzeba postawić sobie pytanie: czy sytuacja życiowa powodzian prowadzących do tej pory działalność gospodarczych   nie spowodowała trwałego kryzysu ich budżetów, i czy w tych budżetach będzie miejsce na comiesięczną opłatę na ZUS w wysokości 900 zł.  Jeśli nie da się firmy wyrejestrować, albo zawiesić w gminnej ewidencji działalności gospodarczej ( bo na przykład firma zatrudnia pracowników), należy się zastanowić czy nie warto zagrać z ZUS-em o najwyższą stawkę: czyli o umorzenie składek. Ze względu na sytuację majątkową i rodzinną mogą zostać umorzone jedynie składki opłacane na własne ubezpieczenie przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą (art. 28 ust. 3a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).      ZUS może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku:

Łatwiej wygrać z ZUS-em po nagłośnieniu swojej sprawy.

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 19 maja 2010 18:14 Kategoria: Walka z ZUS-em

Powszechną praktyką staje się, że ZUS odbiera ludziom przyznane wcześniej renty - twierdzi Zofia Suliga ze Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez ZUS. W tej sytuacji poszkodowany może domagać się albo ponownego badania lekarskiego albo zarzucić ZUS, że podważa opinie lekarzy specjalistów. Takie postępowanie ubezpieczyciela staje się regułą, a sprawa w sądzie apelacyjnym może toczyć się nawet rok. Do łódzkiego stowarzyszenia w 2009 r. ubiegłym roku trafiło ponad sto spraw związanych z kłopotami z uzyskaniem renty. Część jeszcze nie została wyjaśniona, w 10 przypadkach udało się wygrać z ubezpieczycielem. Warto zwracać się o pomoc do stowarzyszeń, do mediów, pomoc można też otrzymać w Wojewódzkim Zespole do spraw Orzekania o Niepełnosprawności,

źródło:

Jeśli nagłośnisz swoją sprawę – wygrasz z ZUSem

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 maja 2010 18:00 Kategoria: Kobiety kontra ZUS

Przykład studentki z Rosnowa 24-letniej Małgorzaty Dondajewskiej pokazuje, że liczyć na wygraną można dopiero po nagłośnieniu swojej sprawy z ZUS-em. W przypadku Pani Małgosi chodziło o wypłatę zasiłku chorobowego i rentę socjalną. Studentka, która trafiła do szpitala bezskutecznie  pół roku oczekiwała na pieniądze z ZUS-u.  ZUSy w Poznaniu i  Koszalinie nie kwapiły się do wypłaty. Przyjęły  taktykę na przeciąganie sprawy.  Wszczęły tzw.  postępowanie wyjaśniające. Nie mogły uwierzyć, że studentka w momencie zachorowania była zatrudnia na etacie. Choroba przyniosła dziewczynie nie tylko cierpienie, ale wpędziła ją w finansowy dołek.  Kiedy przebywając na zwolnieniu lekarskim dłużej niż miesiąc w lipcu 2009 r.  wystąpiła do koszalińskiego ZUSu nie spodziewała się, że ZUS będzie celowo przeciągał wypłatę zasiłku chorobowego. Upłynęlo pół roku tego "postępowania wyjaśniającego" i pieniędzy z ZUS-u jak nie było tak nie było.  Dopiero po tym jak sprawa została upubliczniona w lokalnych mediach ZUS ustąpił i przyznał dziewczynie zasiłek chorobowy oraz rentę socjalną.  Małgosia już wie, że bez nagłośnienia sprawy nie wygrałaby z  ZUS-em.  Małgosiu wracaj prędko do zdrowia – życzy Ci redakcja portalu ZUUS.pl

«Wstecz 29 30 31 32 33 34 35 Dalej» 

 Ilość odsłon:8914307